Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna www.domogarov.unl.pl - FORUM
Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Na polu chwały" H. Sienkiewicza.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 22, 23, 24 ... 51, 52, 53  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 7807
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:34, 14 Mar 2018    Temat postu:

Cytat:
No i bardzo dobrze, że się zaczęła stawiać ja Krzepeckiego nie chciałabym znać dla mnie to taki sam zadufany w sobie prymityw jak Azja.


Czytajac to juz myslalam,że porównasz go do Jana. I myślę sobie, ze mu sie upiekło.
A tu niżej jednak jest.Wink

Co do opieki Krzepeckich to Anna nie miała za bardzo mozliwosci wyboru. Stała się "spadkiem"., który mogl przeszkadzać, albo być przydatny.
Marcjan jej tylko pożądal chciał ja wykorzystać, ale tylko w przypadku , gdyby była bez grosza. Oczywiscie w przypadku, gdyby okazała sie majętna to po slubie pewnie nie traktowałyby jej z szacunkiem, ale zanim do niego doszło chciał stwarzać pozory.
Anna nie miała do kogo się zwrócić. Jacek wyjechał, a ksiadz Woynowski nie pałał chęcią pomocy. Wstydziła sie poprosić o pomoc za to jak potraktowała mlodego Taczyńskiego.


Natomiast rowniez nie rozumiem przyjęcia oswiadczyn opiekuna. Pomijając jego megalomanię to związek z nim był niedorzeczny.
Jego wywyższanie się jest irytujące, ale nie jest jego najwieksza wadą.
To jak nakłamał i poprzekręcał kota ogonem pomiedzy Jackiem,a Anną było podle. Potrafił obrazić prosto w twarz i udawać, ze nic takiego się nie stało.

Nierozumiem Anny. Powiedziała, ze przyjęła oswiadczyny opiekuna z sieroctwa i zapomnienia. Ciekawe co jej tam nagadali, aby ją przekonać? Nikt nie nastawał na nią jak Afońka na Jelenę. To, ze Jacek odszedł nie znaczyło,ze nie mozna za jakis czas tego naprawić. Nic jej nie naglilo do ślubu. Opiekun dla niej pokazywał sie z dobrej strony, ale to tak jakby szła za ojca. Duża roznica wieku byłaby przeszkodą, ale wiek nie jest tutaj najważniejszy. Gdyby ona jeszcze marudziła, bronilamsię lub namyślala byłoby to dla mnie zrozumiałe. A ona bez problemu przyjęła te oswiadczyny z wdzięcznością. Po czym przytuliła sie do niego jak do ojca. To było wyjatkowo chore.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 7286
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:44, 14 Mar 2018    Temat postu:

Tosca napisał:
No i bardzo dobrze, że się zaczęła stawiać ja Krzepeckiego nie chciałabym znać dla mnie to taki sam zadufany w sobie prymityw jak Azja.

Dokładnie tak!!
Ada napisał:
Nierozumiem Anny. Powiedziała, ze przyjęła oswiadczyny opiekuna z sieroctwa i zapomnienia. Ciekawe co jej tam nagadali, aby ją przekonać? Nikt nie nastawał na nią jak Afońka na Jelenę. To, ze Jacek odszedł nie znaczyło,ze nie mozna za jakis czas tego naprawić. Nic jej nie naglilo do ślubu. Opiekun dla niej pokazywał sie z dobrej strony, ale to tak jakby szła za ojca. Duża roznica wieku byłaby przeszkodą, ale wiek nie jest tutaj najważniejszy. Gdyby ona jeszcze marudziła, bronilamsię lub namyślala byłoby to dla mnie zrozumiałe. A ona bez problemu przyjęła te oswiadczyny z wdzięcznością. Po czym przytuliła sie do niego jak do ojca. To było wyjatkowo chore.

Anna życia nie znała, więc może po odejściu Jacka najlepszym wydawało jej się poślubienie Pągowskiego...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 7807
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:00, 14 Mar 2018    Temat postu:

Trochę mi to Jeleną zaleciało, ktora w pośpiechu wychodzi za Morozowa.
Pan Pągowski był juz stary, ale nie znaczy to, ze nie mógłby żyć nawet i 20-30 lat. Byłaby do niego uwiązana. Myslala, że Jacek ją opuścił na zawsze, ale nie sprobowala się do niego odezwać lub poczekać. Co by było, gdyby wrocil po slubie? Pągowski nie byłby taki spokojny jak Druzyna. Co prawda Morozow nic nie wiedział o uczuciach Nikity i Jeleny, ale coś się tam domyślał. A Gedeon
Pągowski, jestem pewna, że po powrocie Jacka paradowałaby przed nim jako dumny żonkoś i chełpił się żona, a kto wie czy i nie dzieckiem w drodze.

A Jacek powiedział jej, ze ksiadz Woyniwski doniósł mu o planowanym slubie. Ale wynika z tego, że na wieść o tym próbował walczyc z uczuciem do niej, ale nie zrobił nic, aby temu ślubowi przeszkodzić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 7286
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:21, 14 Mar 2018    Temat postu:

Ada napisał:
nie sprobowala się do niego odezwać lub poczekać

Ona nie, ale Pągowski owszem, napisał list. Tyle, że nie powiedział Annie prawdy, co w tym liście nasmarował...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 7807
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:26, 14 Mar 2018    Temat postu:

nika napisał:
Ada napisał:
nie sprobowala się do niego odezwać lub poczekać

Ona nie, ale Pągowski owszem, napisał list. Tyle, że nie powiedział Annie prawdy, co w tym liście nasmarował...


No tak, ale tym bardziej istniała szansa, ze Jacek wróci. Opiekun bardzo go obraził, ale ona myslala, ze wysłał tylko kurtuazyjny list. Szansa na przeproszenie Jacka istniała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 7286
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:34, 14 Mar 2018    Temat postu:

Nie dziwię się, że po takim liście nie wrócił...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4529
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:16, 16 Mar 2018    Temat postu:

Jeszcze wracając do Jacka to od początku czułam, że on szczerze i gorąco kocha Annę. J. Taczewski kochał ją od lat i dla niej poświęcił karierę, bogactwa i zaszczyty. To jest dla mnie jedna z podstawowych różnic pomiędzy Jackiem, a Janem. Według mnie Jan Heleny nie kochał, ona jego zresztą też, o czym już wielokrotnie pisałam.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 21:32, 16 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 7286
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:53, 16 Mar 2018    Temat postu:

Tosca napisał:
kochał ją od lat i dla niej poświęcił karierę, bogactwa i zaszczyty

To mi przypomina pewnego cudnookiego sokoła, który miał mniej szczęścia, niż Jacek Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4529
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:09, 16 Mar 2018    Temat postu:

nika napisał:
To mi przypomina pewnego cudnookiego sokoła, który miał mniej szczęścia, niż Jacek Sad


Mnie też, ale Jacek w przeciwieństwie do niego nie pozwolił dziewczynie sobą poniewierać, to mi się w nim bardzo podoba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 7286
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:14, 16 Mar 2018    Temat postu:

Tosca napisał:
Jacek w przeciwieństwie do niego nie pozwolił dziewczynie sobą poniewierać, to mi się w nim bardzo podoba.

Racja!!!! W jednym Jacku Sienkiewicz ulepszył nam i Bohuna, i Jana. Chociaż, ja tam brałabym cudnookiego sokoła bez poprawek, ale ja nie jestem Heleną i nie traktowałabym go tak, jak ona, więc nic tu by nie trzeba było poprawiać... Aż się zakręciłam Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 7807
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 2:44, 17 Mar 2018    Temat postu:

Ja uwazam, ze Jan sie w Helenie zakochał. Spotkał najpiękniejsza i najsłodsza dziewczynę, ktora była w jego mniemaniu gnębiona przez rodzinę i narzeczonego. Poczuł,instynkt opiekuńczy, ale pokochał ją dopiero, gdy ją stracił. Helena spotkała przystojnego szlachcica wiec postanowila się zakochać. Ona go bardziej wykorzystała niz on ją.

Jacek jest cudowny i miłe jest to, ze dla kobiety sie poświęca jednak siedział w domu, w ktorym bieda piszczała. Jesli nie mogl robic kariery wojskowej to mógł podnieść majatek z biedy, wtedy moze latwiej zyskałby reke Anny od jej opiekuna? Jesli Jacek nie służył to co robił? Bieda była w majatku od lat. Jacek ją odziedziczył i nie robil nic, aby z niej wyjsć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Sob 16:40, 17 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gryzak07
Stały bywalec



Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 15:55, 17 Mar 2018    Temat postu:

Ada napisał:
Jacek jest cudowny i miłe jest to, ze dla kobiety sie poświęca jednak siedział w domu, w ktorym bieda piszczała. Jesli nie mogl robic kariery wojskowej to mógł podnieść majatek z biedy, wtedy moze latwiej zyskałby reke Anny od jej opiekuna? Jesli Jacek nie służył to co robił? Bieda była w majatku od lat. Jacek ją odziedziczył i nie robil nic, aby z niej wyjsć.


Zgadzam się w 100%


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4529
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:14, 17 Mar 2018    Temat postu:

Ada napisał:
Ja uwazam, ze Jan sie w Helenie zakochał. Spotkał najpiękniejsza i najsłodsza dziewczynę, ktora była w jego mniemaniu gnębiona przez rodzinę i narzeczonego. Poczuł,instynkt opiekuńczy, ale pokochał ją dopiero, gdy ją stracił. Helena spotkała przystojnego szlachcica wiec postanowiła się zakochać. Ona go bardziej wykorzystała niż on ją.


Oboje byli dobrzy do szopki. Trzeba być desperatką, żeby decydować się na małżeństwo z facetem, którego zna się zaledwie od paru godzin. Rolling Eyes Wydawało jej się, że Pana Boga za nogi złapała a została klaczą zarodową. Dobrze jej tak, ma co chciała tylko najbardziej żal mi Bohuna. Crying or Very sad

Ada napisał:
Jacek jest cudowny i miłe jest to, że dla kobiety się poświęca jednak siedział w domu, w którym bieda piszczała. Jeśli nie mógł robić kariery wojskowej to mógł podnieść majątek z biedy, wtedy może łatwiej zyskałby rękę Anny od jej opiekuna? Jeśli Jacek nie służył to co robił? Bieda była w majątku od lat. Jacek ją odziedziczył i nie robił nic, aby z niej wyjść.


A co Twoim zdaniem Jacek miał zrobić?? Przecież był szlachcicem, nie mógł wzbogacić się na wyprawach wojennych ( to dobre dla takich prostaków jak Kurcewicze, którzy i tak pewnie wszystko przepijali. Swoją drogą całe szczęście, że Jurko- sokół cudnooki nie stał się taki jak oni). A zatrudnienie zarządcy, bo Jacek sam po prostu mógł nie mieć głowy do prowadzenia majątku, wymagało pieniędzy, znalezienia kogoś zaufanego i uczciwego, komu można powierzyć administrowanie majątkiem.
A Anny Jacek by nie dostał, choćby był bogaty niczym Bill Gates, bo ten bufon Pągowski uważał, że tylko on jest odpowiednią partią dla Anny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Sob 18:19, 17 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 7807
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:33, 17 Mar 2018    Temat postu:

Cytat:

A Anny Jacek by nie dostał, choćby był bogaty niczym Bill Gates, bo ten bufon Pągowski uważał, że tylko on jest odpowiednią partią dla Anny.


Zgadzam sie z tym. Jednak, gdyby Jacek był takim bogatym dziedzicem jak Staszek ze swoim dobrym rodowodem to Gedeon Pągowski jednak by to przekalkulował. On chciał Anny dla siebie ho mu się podobała i w przypadku wydania jej za mąz musiałby zadbać o posag dla niej. A tak zaoszczędził. Jednak, gdyby Jacek sypnął groszem to kto wie?

Cytat:

A co Twoim zdaniem Jacek miał zrobić?? Przecież był szlachcicem, nie mógł wzbogacić się na wyprawach wojennych ( to dobre dla takich prostaków jak Kurcewicze, którzy i tak pewnie wszystko przepijali. Swoją drogą całe szczęście, że Jurko- sokół cudnooki nie stał się taki jak oni.

Kurcewicze byli prostakami z zachowania, ale nie z urodzenia. Natomiast Bohun (moze to źle zabrzmieć), ale był prostakiem. Jednak był inteligentny i uczył sie dwornego zachowania dla Heleny, miał obycie w swiecie. Był oficerem więc zadawał się ze starszyzna, do ktorej należała tez szlachta, a nie z czernią.


A Jacek? Mógł poradzić się księdza Woynowskiego skad pożyczyć pieniadze na rozwój majatku. Wszystkie okoliczne majątki dobrze prosperowały wiec to nie była wina jakości ziemi tylko przestarzałymi metodami i niewiedzy. Jak zamierzał utrzymać zone i dzieci, gdyby w majatku zostało wszystko tak jak było?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Sob 18:33, 17 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4529
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:50, 17 Mar 2018    Temat postu:

Wątpię, żeby ksiądz Woynowski był dobrym doradcą w tej kwestii. On się na gospodarce nie znał. Jako uczeń Wołodyjowskiego miał pojęcie o władaniu szablą i tego nauczył Jacka), no i o łacinie. O niczym więcej i założę się, że z zasady byłby cięty na każdą kobietę, która pojawiłaby się w życiu Jacka.
A gdyby Jacek zaczął zadawać się z Cyprianowiczami i to ich pytał o radę, w końcu jako potomkowie kupców mieli głowę do interesów, to Jacek tym bardziej miałby " przechlapane" u Pągowskiego, bo jakże to szlachcic, potomek znakomitego rodu zadaje się z potomkami kupców. Szlachetne urodzenie niestety nie gwarantuje głowy do interesów. Wystarczy sobie przypomnieć chociażby Tomasza Łęckiego. On potrafił tylko trwonić pieniądze na wystawne życie, a z długów i biedy wyciągał go Wokulski ( oczywiście do czasu) i tylko dlatego, że zależało mu na Izabeli. Obawiam się, że Pągowski traktowałby Jacka tak jak Tomasz Łęcki Stanisława. Wokulskiemu nie pomogły ani pieniądze, ani fakt, że był szlachcicem. Po prostu dla Tomasza i jego córki nie miało znaczenia ile Wokulski miałby pieniędzy, dla nich pozostawał tylko kupcem galanteryjnym.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Pią 22:22, 23 Mar 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 22, 23, 24 ... 51, 52, 53  Następny
Strona 23 z 53

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin