Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna www.domogarov.unl.pl - FORUM
Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Walter Scott Ivanhoe
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:58, 16 Wrz 2017    Temat postu: Walter Scott Ivanhoe

Mówiłaś, Ado, że kibicowałaś templariuszowi;ja nie. Jedynym co usprawiedliwia zachowanie Briana Bois- Gulibert wobec Rebeki jest fakt, że Adelajda okropnie go skrzywdziła, wzgardziła jego miłością, wyszła za innego, a on zwątpił w miłość kobiety i został templariuszem. On nie kochał Rebeki tylko jej pożądał. Inna rzecz, że ja wcale nie oczekiwałabym od mężczyzny tego, co zrobił Brian. Ja oczekuję od mężczyzny przede wszystkim miłości szacunku i wierności. Wiernopoddańcze hołdy w stylu Bohuna też może sobie darować.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Sob 21:02, 16 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:10, 16 Wrz 2017    Temat postu:

Templariusz nie miał honoru. Gardził pochodzeniem Rebeki, a jednak nie na tyle, aby proponować jej hańbiący związek. Nie kibicuje mu. Chociaz przede wszystkim pożądal Żydówki to jednak jego ostatnie zachowanie dowodzi, ze jednak ja kochał na swoj dziwny sposób. Bo poświecił sie, aby przeżyła.
Ale w porównaniu do mdłego Ivanhoe to ciekawa postać.

No i kurdę, uwielbiam go w tym wydaniu

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:39, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Ada napisał:
Ale w porównaniu do mdłego Ivanhoe to ciekawa postać.


Ivanhoe nie jest wcale mdły: dumny honorowy odważny owszem. Zdecydował się bronić honoru Rebeki podczas Sądu Bożego. Oczywiście jego "pojedynek" z Templariuszem jest symboliczny: Dobro kontra Zło, przynajmniej ja to tak widzę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:29, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Wilfryd z Ivanhoe orzez większość ksiazki jest albo wieziony, albo ranny. Dwie kobiety skakała wokół niego. W dodatku przed Sadem bozym był świeżo po wyzdrowieniu, gdyby templariusz chciał to zgniotlby go na miazgę.
Ivanhoe miał górnolotne ideały i był wyjatkowo dobry niczym Nikita. Tak samo Briana mozna porównać do Afońki. Był gotów poświecić swoja pozycje i resztki honoru jakie mu pozostały, aby być z Rebeka.
I wydaje mi sie, ze Ivanhoe kochał Rowene, ale to były dziecinne miłostki, ktore przetrwały orzez lata. Tak prawdziwie to kochał Rebekę, ale nie miał tyle odwagi, aby związać sie z Żydówka. Ja wiem, ze to sredniowiecze, ale jednak....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:08, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Ada napisał:
Wilfryd z Ivanhoe przez większość książki jest albo wieziony, albo ranny.


Pod tym względem bardzo przypomina Bohuna <3
Ada napisał:
Ada"] I wydaje mi sie, ze Ivanhoe kochał Rowene, ale to były dziecinne miłostki, ktore przetrwały przez lata.


Dziecinna miłostka nie przetrwałaby próby czasu, ani życiowych burz.
Ps. Rebekę lubiłam do momentu, gdy nie zaczęła się zachowywać jak Sienkiewiczowska mimoza ( dla mnie nie ma różnicy między pchnięciem się nożem a próbą wyskoczenia przez okno). Od tego czasu kibicowałam Wilfrydowi i Rowenie. Dobrze, że Athelstan poszedł po rozum do głowy i odpuścił. Jan Skrzetuski powinien był zrobić to samo. Ale gdyby tak zrobił nie byłby Skrzetuskim więc o czym ja marzę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:21, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Mnie także groźba wyskoczeniu przez okno Rebeki skojarzyła sie z Helena. Tylko roznica jest taka, że Bohun chciał sie ozenic z Helena i nigdy by jej nie obraził. A Brian? Porwał Rebeke bo jej pożądal. Chciał ja wziąść, ale gardził jej pochodzeniem prosto w twarz. Nawet, gdyby mogl to nie ożeniłby sie z Żydówka.
Athelstan nie był nigdy jakaś konkurencja. Totalna pierdoła nie facet, ktory myslal tylko o żarciu. Wydaje mi sie, ze mógł być gejem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:28, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Ada napisał:
Athelstan nie był nigdy jakaś konkurencja. Totalna pierdoła nie facet, ktory myslal tylko o żarciu. Wydaje mi sie, ze mógł być gejem.


Mnie na początku też okropnie wkurzał, tym bardziej, że oprócz ciągłego myślenia o jedzeniu był okropnie zadufany w sobie z powodu swojego rodowodu (tak mi się to skojarzyło ze Skrzetuskim). Ale odkąd Athelstan wstał z martwych zaczął zachowywać inaczej. Ponadto, skoro zrezygnował z małżeństwa z Roweną to znaczy, że nie zależało mu na władzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:53, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Athelstanowi nigdy nie zależało na poślubieniu Roweny, zmuszali go do tego inni. Oddał jej reke Ivanhoe bo mu na niej nie zależało. Na władzy mu nie zależało. Chciał wygodnie żyć tak jak zapewniał mu to jego rodowód. Nie miał ambicji na władzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:07, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Ada napisał:
Athelstanowi nigdy nie zależało na poślubieniu Roweny, zmuszali go do tego inni.


Owszem to Cedryk Sakson prowadził politykę dynastyczną i żeby osiągnąć cel wyrzekł się własnego syna.Evil or Very Mad

Ada napisał:
Oddał jej rękę Ivanhoe bo mu na niej nie zależało.


Ale przynajmniej nie zmusił Roweny żeby się z nim męczyła tylko oddał ją temu, który kochał ją z wzajemnością.
Szkoda tylko, że Scottowski Bohun jest tak marginalną postacią, choć nie sądzę by mógł zagrozić wersji Sienkiewiczowskiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:18, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Tosca napisał:

Ale przynajmniej nie zmusił Roweny żeby się z nim męczyła tylko oddał ją temu, który kochał ją z wzajemnością.


Bo był gnuśny. Rowena nawet nie interesowała go jako kobieta. Kochac jej nie musiał, ale była piekna i to nawet go nie ruszało. Ulżyło mu, ze nie musiał sie z nia żenić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:26, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Ada napisał:
Rowena była piekna i to nawet go nie ruszało. Ulżyło mu, ze nie musiał sie z nia żenić.


A może po prostu nie była w jego typie? W końcu piękno to pojęcie względne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:33, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Tosca napisał:
Ada napisał:
Rowena była piekna i to nawet go nie ruszało. Ulżyło mu, ze nie musiał sie z nia żenić.


A może po prostu nie była w jego typie? W końcu piękno to pojęcie względne.


No tak. Ale nawet jak ktos nie jest w czyimś typie to podobać sie moze. Jego żadna kobieta nie interesowała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:59, 17 Wrz 2017    Temat postu:

Ada napisał:
No tak. Ale nawet jak ktoś nie jest w czyimś typie to podobać sie może. Jego żadna kobieta nie interesowała.


Może faktycznie był gejem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
LadyMcBeth
Kompan



Dołączył: 27 Sie 2017
Posty: 266
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:57, 18 Wrz 2017    Temat postu:

Kiedyś przy innej okazji słyszałam o tym poemacie.
Czy warto się za niego zabrać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:18, 18 Wrz 2017    Temat postu:

LadyMcBeth napisał:
Kiedyś przy innej okazji słyszałam o tym poemacie.
Czy warto się za niego zabrać?


Moim zdaniem warto, choć na mojej liście ideałów niezmiennie pierwsze miejsce zajmuje Nikita Romanowicz Srebrny <3. A pojedynek Ivanhoe z templariuszem powinien być znacznie bardziej widowiskowy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin