Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna www.domogarov.unl.pl - FORUM
Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Historia alternatywna ,,Ogniem i mieczem".
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 198, 199, 200  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:47, 19 Lip 2017    Temat postu:

nika napisał:

Warto byłoby tam jechać, aby zobaczyć jak Bohun sie odstawi na ślub.
Próbuję sobie wyobrazić Bohuna w wersji ślubnej, nie wiem, jak wygląda ślubny "garnitur" u Kozaków, ale pewnie by się wystroił lepiej niż, gdy przyszedł do Heleny w Jarze (kiedy to Henryk S. nazwał go najpiękniejszym ze wszystkich mołojców Ukrainy).


Proszę, Niko. Mam nadzieję, że chociaż częściowo zaspokoiłam Twoją słuszną ciekawość:

W. A. Serczyk, Na dalekiej Ukrainie. Dzieje kozaczyzny do1648 roku, Kraków 2008.

Kozackie wesele
" (...) Ciągłe wyprawy, wojny, podjazdy, służba wartownicza nie pozostawiały czasu na długie zaloty. Przypadkowe uściski, kradzione pocałunki, pospieszna miłość musiały zastąpić własny dom, rodzinę i grono dzieci, którym można było przekazać swoją wiedzę o świecie i ludziach. Gdy nadchodził schyłek życia było za późno na rozpoczynanie wszystkiego od nowa. Inaczej postępowali bogaci Kozacy. Zimowniki przekształcały się powoli, w miarę jak ich właściciele powiększali majątek, w wielkie zamożne gospodarstwa. Udział kobiet w zarządzaniu i prowadzeniu domu był po prostu nieodzowny. Zaczynały się tworzyć rozległe rody kozackie, które wiązały się ze sobą małżeństwami i nie dopuszczały do urzędów nikogo z zewnątrz. Przejmowano wiejskie obyczaje i tylko w czasie wesela zaproszone towarzystwo gdy już sobie popiło palbą z pistoletów, samopałów i rusznic dawało znać, że odbywająca się właśnie uroczystość rodzinna ma wyjątkowy charakter. Na wesele przybywali koledzy i koleżanki pana młodego i panny młodej”. (s.296)

Strój weselny
Panna młoda ubrana była zazwyczaj w długą brązową suknię okrytą wstążkami. Na głowie miała wianek upleciony z kwiatów. Żeniący się Kozak wkładał na siebie najwspanialsze odzienie, jakim dysponował. (s.296)

Noc poślubna
Wprawdzie młodzi postępowali sobie dość swobodnie przed ślubem, ale do dziewictwa panny młodej przywiązywano ogromną wagę. Jego sprawdzeniu towarzyszył cały ceremoniał opisany drobiazgowo przez Beauplana. Gdy zbliżała się godzina pokładzin panny młodej zamężne krewniaczki pana młodego biorą ją ze sobą i prowadzą do osobnej komnaty, gdzie zostaje rozebrana do naga. Sprawdzały czy przypadkiem nie usiłowała przemycić do sypialni jakiegoś ostrego przedmiotu lub gałganka nasyconego czerwoną cieczą. Potem ubierały ją w białą koszulę i kładły między dwoma prześcieradłami. Dopiero wówczas mógł się do niej zbliżyć pan młody. Łoże zasłaniano, a do pokoju wkraczali goście weselni i orkiestra, aby bawić się aż do chwili spełnienia małżeństwa. Rodzice pana młodego pozostają na straży koło łoża, by lepiej nasłuchiwać tego, co się tam dzieje, czekając na podniesienie zasłony, by się ten zabawny obrządek spełnił i by dać pannie młodej świeżą koszulę, jeśli na tej którą jej zdejmują znajdą ślady dziewiczości. Oznajmiają o tym całemu domowi głośnym okrzykiem ukontentowania i radości, iżby cała familia mogła to potwierdzić. Następnie młódkę ubierają, czeszą zgodnie z modą przyjętą wśród kobiet, do których grona zostaje przyjęta, to znaczy przykrywa się jej głowę, co tu dozwala się jedynie tym, które dostąpiły tej godności, gdyż panny nie noszą nigdy ozdoby [innej] jak własne włosy. A gdyby, któraś z nic coś na głowę włożyła, poczytano by to za dyshonor. Nazajutrz skrwawioną koszulę obnoszono po całej wsi jako świadectwo dziewiczości młodej żony i męskości jej męża. Gorzej, gdy się okazywało, że panna młoda utraciła dziewictwo przed ślubem. Niesławą okrywała wówczas nie tylko siebie, ale i swoich rodziców. Wesele przerywano, tłuczono naczynia itp., itd. Jeśli idzie o pana młodego ma on do wyboru wybrankę zatrzymać, bądź ją odrzucić. Lecz jeśli zdecyduje się na pozostanie z nią to przygotowany być musi na wszystkie upokorzenia jakie potem z tego powodu będzie znosił. Dziewczęta znały zapewne wiele sposobów chroniących je przed kompromitacją i zakłócenie uroczystości rzadko miało miejsce. ( s.297-298).

Pozwolę sobie na krótki komentarz: Otóż ten cały „rytuał” uważam, za wyjątkowo poniżający i jestem pewna, że Bohun nie dopuściłby do czegoś takiego. On za bardzo szanował Helenę. A co do jej dziewictwa również nie miał wątpliwości.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Śro 9:47, 19 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:57, 19 Lip 2017    Temat postu:

Tosco znów pomyślałyśmy o tym samym w tym samym czasie. Zanim doczytałam Twój komentarz mialam napisac to samo co Ty na koncu swojego.
Bohun nie bawiłby się w takie ceremonie. Nie pozwoliłby nikomu na denerwowanie Heleny. Myśle, ze ślub Bohuna w Kijowie byłby z wielkim przepychem. Helena ubrana byłaby podobnie jak na swoj ślub ze Skrzetuskim. Była szlachcianką wiec Bohun na pewno chciałby, zeby miała bardzo bogato zdobioną suknię. Wesele byłoby okazałe i pewnie trwałoby kilka dni. Ale nikt nie miałby prawa podejść do Heleny, a co dopiero na asystowanie podczas nocy poślubnej. Bohun czekał tyle czasu na Helenę, że pewnie wolałby zrezygnować z nocy poślubnej i odłożyć ją na póżniej niż upokorzyć swoją panne młodą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 3123
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:07, 19 Lip 2017    Temat postu:

Ado, to raczej zdjęcie na chwilę przed nocą poślubną, a moja wyobraźnia pogalopowała już dalej Wink

Tosco, dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości Smile

Co do obrządków zgadzam się z Wami w pełni. Nie chciałabym, żeby cała familia nam asystowała, a tym bardziej, żeby potem biegali z moją koszulą nocną (choć w moim przypadku raczej piżamą, bo nienawidzę nocnych koszul) po całej wsi. Ok, wianek mogę założyć (welonom mówię stanowcze NIE), ale kieckę wolałabym skromną. I poproszę wygodne buty, skoro weselicho ma trwać kilka dni Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:45, 19 Lip 2017    Temat postu:

Ada napisał:
Bohun czekał tyle czasu na Helenę, że pewnie wolałby zrezygnować z nocy poślubnej i odłożyć ją na póżniej niż upokorzyć swoją panne młodą.


Pewnie tak, chociaż rodzice Bohuna nie żyli ( nie miał kto stać na warcie przy małżeńskim łożu) więc Jurko mógł po prostu kazać się wynosić precz podchmielonym semenom " bo łby pourywam", a oni musieliby go usłuchać, chyba że chcieli przekonać się na własnej skórze, że z atamanem nie ma żartów.
nika napisał:
Tosco, dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości Smile


Nie ma za co Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
asiaa09
Kompan



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 368
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:08, 19 Lip 2017    Temat postu:

A ja Wam powiem, że mając obok siebie Bohuna, ciężko byłoby mi zachować dziewictwo do ślubu i z tradycyjnych "pokładzin" nic by nie wyszło Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:13, 19 Lip 2017    Temat postu:

asiaa09 napisał:
A ja Wam powiem, że mając obok siebie Bohuna, ciężko byłoby mi zachować dziewictwo do ślubu i z tradycyjnych "pokładzin" nic by nie wyszło Rolling Eyes

Powiedziałaś głośno to co kazda z nas przemilczała Laughing
My tutaj z Toscą i Niką organizujemy wesele i porządnie się zachowujemy a Ty tylko uświadomiłaś nas jakby było naprawdę.
Wymyślamy wyznania miłości, czułości i zaloty, a pewnie nie skończyłoby sie niewinnie.

Chociaz kto wie? Czy to nie Bohun musiałby się od nas opędzać? On sobie wymyślił, że po slubie to po ślubie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Śro 11:14, 19 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
asiaa09
Kompan



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 368
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:19, 19 Lip 2017    Temat postu:

Ada napisał:

Powiedziałaś głośno to co kazda z nas przemilczała Laughing
My tutaj z Toscą i Niką organizujemy wesele i porządnie się zachowujemy a Ty tylko uświadomiłaś nas jakby było naprawdę.
Wymyślamy wyznania miłości, czułości i zaloty, a pewnie nie skończyłoby sie niewinnie.

Chociaz kto wie? Czy to nie Bohun musiałby się od nas opędzać? On sobie wymyślił, że po slubie to po ślubie.


Kurcze, zepsułam zabawę Very Happy

Bohun nie zrobiłby nic wbrew woli Heleny, więc jeśli ona nie broniłaby mu dostępu do siebie przed ślubem (ja na pewno nie Very Happy ), to myślę, że by skorzystał Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez asiaa09 dnia Śro 11:20, 19 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 3123
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:22, 19 Lip 2017    Temat postu:

Ada napisał:
asiaa09 napisał:
A ja Wam powiem, że mając obok siebie Bohuna, ciężko byłoby mi zachować dziewictwo do ślubu i z tradycyjnych "pokładzin" nic by nie wyszło Rolling Eyes

Powiedziałaś głośno to co kazda z nas przemilczała Laughing
My tutaj z Toscą i Niką organizujemy wesele i porządnie się zachowujemy a Ty tylko uświadomiłaś nas jakby było naprawdę.
Wymyślamy wyznania miłości, czułości i zaloty, a pewnie nie skończyłoby sie niewinnie.

Chociaz kto wie? Czy to nie Bohun musiałby się od nas opędzać? On sobie wymyślił, że po slubie to po ślubie.

Jest dokładnie tak, jak napisałaś Ado Very Happy Bohun jest narwany, ale potrafi się hamować, w końcu nie skorzystał z "pomocy" Horpyny i nie chciał brać Heleny bez ślubu. Ale myślę, że z nami tak łatwo by nie było, bo w końcu Helenana niego "nie leciała" mówić kolokwialnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:33, 19 Lip 2017    Temat postu:

nika napisał:
Bohun jest narwany, ale potrafi się hamować, w końcu nie skorzystał z "pomocy" Horpyny i nie chciał brać Heleny bez ślubu.


Otóż to, gdyby Bohun był takim prymitywem, za jakiego mają go niektórzy,zmusiłby Helenę do współżycia, a pozbawiając ją dziewictwa, zyskałby pewność, że Skrzetuski jej nie zechce, bo jest " pohańbiona." Tak to wyglądało według ówczesnych standardów, ale Bohun tego nie zrobił, bo był mężczyzną z honorem i klasą więc nie chciał jej zmuszać do seksu, nie chciał odbierać rywalowi kobiety w nieuczciwy sposób,bo wolał się zmierzyć, ze Skrzetuskim w uczciwej walce).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Śro 13:49, 19 Lip 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 3123
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:01, 19 Lip 2017    Temat postu:

A gdyby było odwrotnie, gdyby Helena oddała swoją cnotę Janowi przed ślubem "na złość" Bohunowi? Myślicie, że Jurko by jej wtedy nie chciał, bo byłaby zhańbiona?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:26, 19 Lip 2017    Temat postu:

nika napisał:
A gdyby było odwrotnie, gdyby Helena oddała swoją cnotę Janowi przed ślubem "na złość" Bohunowi? Myślicie, że Jurko by jej wtedy nie chciał, bo byłaby zhańbiona?


Trudne pytanie. Wiadomo co Bohunowi po głowie chodzi?
Z jednej strony jego miłość była tak wielka, że pewnie mimo to i tak by się o nia starał. Ale z drugiej? W tamtych czasach dziewictwo było bardzo wazne. Kto wie czy nie uznałby szybciej swojej poraźki?
Ale pomyślcie. Helena żyła w niewoli u Horpryny ponad rok. Skrzetuski uważał obowiązki za ważniejsze wiec jej później szukał. Bohun tez przez ten cały czas nie odwiedził jej.
Ale bez problemu Helena ze Skrzetuskim mogli wziąć ślub. Ona nie straciła dobrego imienia. W Anglii np wystarczyło, ze para na chwilę znikła z oczu przyzwoitek, a juz tracila dobre imię. I jeśli amant się z nia nie oźenił to miała kiepska sytuację.
W tak długim czasie separacji Helena zdążyłaby urodzić dziecko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 2235
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:45, 19 Lip 2017    Temat postu:

nika napisał:
A gdyby było odwrotnie, gdyby Helena oddała swoją cnotę Janowi przed ślubem "na złość" Bohunowi?


To na pewno by się nie stało. Tak jak napisała Ada, w tamtych czasach zachowanie przez kobietę dziewictwa do nocy poślubnej było sprawą honoru. To dlatego Helena pchnęła się nożem w Barze, wolała umrzeć niż zostać zgwałcona- tylko nie rozumiem jak mogła podejrzewać Bohuna o coś tak ohydnego ( Jurko też łamał sobie nad tym głowę). I jeszcze jedno- wiem, że uchodzę na tym forum za naczelną antyfankę Jana Skrzetuskiego, ale uważam, że on również nie współżyłby z Heleną bez ślubu. W tym przypadku Jan zachował się bardzo honorowo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Śro 14:48, 19 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 3123
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:46, 19 Lip 2017    Temat postu:

Ada napisał:

W tak długim czasie separacji Helena zdążyłaby urodzić dziecko.

Za to potem nadrobiła to z nawiązką Very Happy

Tosca napisał:

To na pewno by się nie stało. Tak jak napisała Ada, w tamtych czasach zachowanie przez kobietę dziewictwa do nocy poślubnej było sprawą honoru. To dlatego Helena pchnęła się nożem w Barze, wolała umrzeć niż zostać zgwałcona- tylko nie rozumiem jak mogła podejrzewać Bohuna o coś tak ohydnego ( Jurko też łamał sobie nad tym głowę).

Nie miała obiekcji, żeby zgodzić się wyjść za ledwo poznanego Jana, ale bała się zgwałcenia przez dobrze jej znanego Kozaka, ehhh...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 3166
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:47, 19 Lip 2017    Temat postu:

nika napisał:
Ada napisał:

W tak długim czasie separacji Helena zdążyłaby urodzić dziecko.

Za to potem nadrobiła to z nawiązką Very Happy

Tosca napisał:

To na pewno by się nie stało. Tak jak napisała Ada, w tamtych czasach zachowanie przez kobietę dziewictwa do nocy poślubnej było sprawą honoru. To dlatego Helena pchnęła się nożem w Barze, wolała umrzeć niż zostać zgwałcona- tylko nie rozumiem jak mogła podejrzewać Bohuna o coś tak ohydnego ( Jurko też łamał sobie nad tym głowę).

Nie miała obiekcji, żeby zgodzić się wyjść za ledwo poznanego Jana, ale bała się zgwałcenia przez dobrze jej znanego Kozaka, ehhh...


A ja sobie pomyslalam co bym zrobiła na jej miejscu. On był delikatny wobec niej, ale on uciekła od niego z Rozłogów. Wcześniej widziała jak zabił jej rodzine. Skoro nic go nie powstrzymało przed tym, aby zabić tych, z którymi trzymał to co mogła sobie pomysleć ona o sobie. O tej, ktora go odtracala? Potem wpadł do Baru. Pewnie zakrwawiony bo zabijał ludzi po drodze i myślała, ze się zemści za ucieczkę od niego lub za to, ze go nie chciała. Postawcie się w jej sytuacji. Odrzucacie faceta miesiącami, a on i tak nie chce sie odczepić. Jeżeli się do niego źle nie odzywalyscie to go np ignorowalyscie. Nagle jest szturm zamku. Ludzie gina. Męźczyzna, który was przeraża wpada do waszej Komnaty zakrwawiony. Nie przestraszylybyscie sie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 3123
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:07, 19 Lip 2017    Temat postu:

Ada napisał:

A ja sobie pomyslalam co bym zrobiła na jej miejscu. On był delikatny wobec niej, ale on uciekła od niego z Rozłogów. Wcześniej widziała jak zabił jej rodzine. Skoro nic go nie powstrzymało przed tym, aby zabić tych, z którymi trzymał to co mogła sobie pomysleć ona o sobie. O tej, ktora go odtracala? Potem wpadł do Baru. Pewnie zakrwawiony bo zabijał ludzi po drodze i myślała, ze się zemści za ucieczkę od niego lub za to, ze go nie chciała. Postawcie się w jej sytuacji. Odrzucacie faceta miesiącami, a on i tak nie chce sie odczepić. Jeżeli się do niego źle nie odzywalyscie to go np ignorowalyscie. Nagle jest szturm zamku. Ludzie gina. Męźczyzna, który was przeraża wpada do waszej Komnaty zakrwawiony. Nie przestraszylybyscie sie?

Bohun bezpośrednio nigdy Heleny fizycznie nie skrzywdził. Myślę, że bardziej bałabym się jego podkomendnych, niż samego Jurko. Najwyżej czekałabym z tym nożem przy piersi na wyjaśnienia atamana. Wyobrażam to sobie mniej więcej tak, że on wpada do komnaty, a ja go proszę, żeby się nie zbliżał, bo pchnę się nożem. Wiem, że byłoby mało czasu na wyjaśnienia, ale jeśli usłyszałabym zapewnienie, że nic mi z jego strony nie grozi, to pozwoliłabym mu się stamtąd zabrać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 198, 199, 200  Następny
Strona 13 z 200

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin