Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna www.domogarov.unl.pl - FORUM
Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Historia alternatywna ,,Ogniem i mieczem".
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 291, 292, 293 ... 627, 628, 629  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 5149
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:54, 16 Sty 2018    Temat postu:

Ada napisał:
Nie ważne, że rywala już nie ma. Helenie tak od razu o śmierci Jana nie powiedziałby. Po to, aby nie zrobiła sobie krzywdy, i miała nadzieje na jego powrót. Możliwe, ze nie gnałby pijany i wściekły do Rozłogów. Tylko najpierw uspokoiłyby się.


A ja myślę, że śmierć rywala byłaby dla Bohuna najważniejsza. Uważam, że Jurko tak samo jak ja był zaszokowany tym jak łatwo Helena dała się omotać Skrzetuskiemu. A o śmierci Jana na pewno tak od razu by Helenie nie powiedział, zresztą ona i tak by Bohunowi nie uwierzyła. Musiałaby to usłyszeć od kogoś innego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 8409
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:03, 16 Sty 2018    Temat postu:

Tosca napisał:
o śmierci Jana na pewno tak od razu by Helenie nie powiedział, zresztą ona i tak by Bohunowi nie uwierzyła. Musiałaby to usłyszeć od kogoś innego.

Niezależnie od tego, kiedy Bohun by Helenie powiedział o śmierci Jana, ona by mu nie uwierzyła. Więc, tak jak piszesz Tosco, musiałby ją o tym poinformować ktoś, komu ufała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 9025
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:05, 16 Sty 2018    Temat postu:

Bohuna nie zszokowało to, że Helena oddała rękę Skrzetuskiemu. Cała winę przeniósł na Kurcewiczów. Zdanie Heleny było mniej wazne. List Skrzetuskiego zawierał milosne wyznanie. Jednak mimo tego, ze widział zainteresowanie dziewczyny namiestnikiem to był wlurzony na niego,a nie na kniaziównę. Dopiero potem podczas rozmowy w Czortowym Jarze Bohun zobaczył winę Heleny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 8409
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:07, 16 Sty 2018    Temat postu:

Ale nawet wtedy jej nie ukarał. Jakkolwiek. Nie mówię, żeby ją natrzaskał nahajem, ale mógłby jej powiedzieć do słuchu.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nika dnia Wto 17:08, 16 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zazula
Kompan



Dołączył: 06 Sty 2018
Posty: 298
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:08, 16 Sty 2018    Temat postu:

Myślę jak Tosca i nika, że Helena nie uwierzyłaby Bohunowi, a i on sam nie spieszyłby się z przekazaniem jej tej wieści. Jego rywal by nie żył (pewnie żałowałby, że sam nie mógł go pokonać w pojedynku), więc główny problem z głowy.
Helena była winna tego, że tak szybko zgodziła się na Skrzetuskiego itd, ale tak jak pisze Ada, Bohun złość przeniósł na Kurcewiczów, których gdyby Jan nie żył myślę, że by nie ruszył. Mógłby zabrać/porwać Helenę - w końcu został zdradzony, ale by ich nie mordował.
No i również uważam, że mógłby choć raz nagadać kniaziównie, ale widocznie naprawdę jego Halszka topiła w nim wszelką złość, co przy jego zaślepieniu miłością nie pozwoliło mu realnie ocenić winy dziewczyny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 9025
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:17, 16 Sty 2018    Temat postu:

Zadanie dla was. Piszę teraz, aby nie zapomnieć. Nie musicie sie spieszyć.
Ostatnio dałyśmy duzo szczescia Bohunowi wiec teraz malutka zmiana.

Skrzetuscy sa po slubie 5, 10, 15 lub 20 lat. I maja normalna ilośc dzieci od jednego do piątki. Po latach spotykają Bohuna. W jakich okolicznościach? O czym beda rozmawiać? Bohun moze natrafić tylko na Skrzetuskeigo, albo na oboje. Jak wiemy z ksiazki to Bohun został nowym przywódca po Chmielnickim. Czy spotkają sie w celach politycznych dla negocjacji pokojowych czy prywatnie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 8409
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:22, 16 Sty 2018    Temat postu:

Ten dzień musiał kiedyś nadejść Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 9025
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:42, 16 Sty 2018    Temat postu:

nika napisał:
Ten dzień musiał kiedyś nadejść Laughing


Wierze w Was, ze dacie radę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 5149
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:13, 16 Sty 2018    Temat postu:

Ja już nawet mam pomysł.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 9025
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:54, 16 Sty 2018    Temat postu:

Tosca napisał:
Ja już nawet mam pomysł.
to mnie zaskoczyłaś. Bo nie lubisz pisac o Janie. Ale z drugiej strony? Masz okazje znow go posrebrzyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 8409
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:22, 16 Sty 2018    Temat postu:

Ja mam pomysł na smutną historię...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 9025
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:24, 16 Sty 2018    Temat postu:

nika napisał:
Ja mam pomysł na smutną historię...


Ojojoj. Ale pocieszymy się innym razem.
Jestem ciekawa co wam wyjdzie.
Jednak jeśli bedziecie chciały zostawić Skrzetuskim 13 dzieciaków to bardzo proszę. Nie mam nic przeciwko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 8409
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:27, 16 Sty 2018    Temat postu:

Ada napisał:

Jednak jeśli bedziecie chciały zostawić Skrzetuskim 13 dzieciaków to bardzo proszę. Nie mam nic przeciwko.

Nie wiem, jak Zazula, ale Tosca pewnie się ze mną zgodzi, że 1 dzieciorób wystarczy i my zmniejszymy ilość skrzetusiątek... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 9025
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:31, 16 Sty 2018    Temat postu:

nika napisał:
Ada napisał:

Jednak jeśli bedziecie chciały zostawić Skrzetuskim 13 dzieciaków to bardzo proszę. Nie mam nic przeciwko.

Nie wiem, jak Zazula, ale Tosca pewnie się ze mną zgodzi, że 1 dzieciorób wystarczy i my zmniejszymy ilość skrzetusiątek... Wink


Dlatego zaproponowałam najwyzej piątkę. Ale, zeby było zabawniej mozna zostawić pułk Skrzetusiatek. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nika
Kompan



Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 8409
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:54, 16 Sty 2018    Temat postu:

Obiecałam Bohunowi w tym wątku pełnię szczęścia, więc słowa dotrzymam. Jak będziecie chciały mnie ochrzanić za imię skrzetusiątka, to pamiętajcie, że w wersji alternatywnej wszystko się może zdarzyć Wink
***
Bohun podniósł głowę i zobaczył wchodzącą do kościoła parę. Rozpoznał ich od razu. Skrzetuscy nie widzieli Kozaka, który modlił się w bocznej nawie. Helena niosła w ramionach chłopca, mógł mieć nie więcej niż 4 latka. Bohuna ścisnęło serce. Gdyby nie pojawił się Skrzetuski, dzisiaj to on szedłby u boku Heleny, a ona trzymałaby w ramionach ich dziecko. Kozak nie mógł skupić się na kazaniu, wyszedł jeszcze przed końcem mszy. Sam nie wiedział, dlaczego nie odjechał od razu. Usiadł na ławie przed kościołem i czekał. Na co? Żeby bardziej bolało?

Skrzetuscy wyszli z kościoła, wzrok Heleny mimowolnie zatrzymał się na Bohunie. Kozak wstał i ich spojrzenia się spotkały. Kobieta przeniosła wzrok na męża, a ten skinął głową i ruszyli w kierunku bruneta.
- Witaj. - powiedziała cicho Helena i wyciągnęła do Kozaka dłoń, którą ten ucałował.
- Witajcie.
- Kim jest ten pan? - spytał malec.
- To...nasz przyjaciel. - powiedział niespodziewanie Jan.
- Wujek? - dociekał malec.
- Tak. - uśmiechnął się Kozak.
- Jak masz na imię?
- Jurko.
- To tak, jak ja.
Helena postawiła synka na ziemi, a malec od razu znalazł jakieś patyki, którymi zaczął się bawić.
- Chciałem go nazwać Jeremi, ale Helena się uparła.
- Uznałam, że zasłużyłeś, by mój syn nosił Twoje imię, zawsze byłeś dla mnie dobry.
Tymczasem mały Jurko ruszył na samotny spacer.
- Jurko!! - krzyknął Jan i pobiegł za synem.
- Jesteś szczęśliwa? - Bohun spojrzał w oczy Heleny.
- Jestem. - powiedziała spuszczając wzrok.
- Pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć.
Tymczasem wrócił Skrzetuski z małym uciekinierem.
- O czym rozmawiacie?
- Kniaziówna pytała o Damara, dziękować Bogu nadal mi służy. Na mnie już czas, życzę Wam szczęścia.
- Dziękujemy. - uśmiechnęła się kobieta.
- Trzymaj się, druhu żołnierzu. - brunet podał rękę swojemu imiennikowi.
- Czego chciał? - spytał Jan, gdy po Bohunie został już tylko kurz.
- Daj spokój. - wzięła od niego synka - Wracamy?
- Tak.
Helena nie myślała, że jeszcze kiedyś spotka Bohuna. Dłoń, którą pocałował Kozak nadal ją parzyła. Kiedy synek zasnął, ona położyła się u boku Jana i zasnęła mając w pamięci smutne spojrzenie kozackich oczu...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nika dnia Śro 0:07, 17 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 291, 292, 293 ... 627, 628, 629  Następny
Strona 292 z 629

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin