Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna www.domogarov.unl.pl - FORUM
Forum polskiej nieoficjalnej strony poświęconej twórczości aktora Aleksandra Domogarova
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

A. Stojowski W ręku Boga
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:37, 21 Lut 2018    Temat postu:

Ja też facetowi bym sie nie oświadczyła. Na szczescie nie musiałam tego robić.Wink
Ale podziwiam Baśkę. Potajemnie kochała Michałka, a on strzelał oczami do Krzysi. Mimo to nic jej złego nie powiedziała. Tylko raz wykrzyczała Wołodyjowskiemu, ze ona dla Ketlinga idzie do klasztoru. Ale to nie było nic złego. Nie zrobiła tego złośliwie. Tylko sama cierpiała z nieodwzajemnionej milosci i cierpienia ukochanego. To raczej on zdecydował się na nią pod wpływem chwili. Bo miał dosć bycia sam. Moze decyzję o dziecku mogli odkładać ze względu na koczowniczy tryb zycia? Posterunek Wołodyjowskiego raczej nie był bezpiecznym miejscem do wychowywania dzieci. A Baśka była mloda. Miała czas na dzieci. Chciała się wyszaleć i bitwy ogladać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4676
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:45, 21 Lut 2018    Temat postu:

Uważam, że pasowali do siebie z Michałem. Baśka chciała każdemu pomóc i myślała, że Azji zależy na Ewie, ale potrafiła też solidnie zdzielić po łbie tego Tatara i bardzo dobrze. Powinien się uczyć od cudnookiego "sokoła" jak trzeba traktować ukochaną. Mały rycerz nie chował urazy, zaprzyjaźnił się nawet z Charłampem. No ale A Stojowski nawet to zepsuł.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:05, 24 Lut 2018    Temat postu:

Tosca napisał:
Uważam, że pasowali do siebie z Michałem. Baśka chciała każdemu pomóc i myślała, że Azji zależy na Ewie, ale potrafiła też solidnie zdzielić po łbie tego Tatara i bardzo dobrze. Powinien się uczyć od cudnookiego "sokoła" jak trzeba traktować ukochaną. Mały rycerz nie chował urazy, zaprzyjaźnił się nawet z Charłampem. No ale A Stojowski nawet to zepsuł.


Zgadzam się.

Zaszłam dziś do biblioteki i okazało się, ze ksiazki nie ma. Ale mam dzień. Nie dość, ze wkurzona jestem to jeszcze to. Musze pocsekać do poniedziałku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4676
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:16, 24 Lut 2018    Temat postu:

Żałuję, że Michał nie doczekał się dziedzica. Zwłaszcza po tym co zrobił A. Stojowski. Evil or Very Mad. Zagłoba też żałował, że nie ma własnych dzieci z prawego łoża ( jeśli jakieś miał to nieślubne).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:57, 25 Lut 2018    Temat postu:

Przesłuchałam 18 rozdział. Zdziwiłam się bo wszystkie audiobooki były sygnowane nazwiskiem Wiktora Zborowskiego. A ja trafiłam na wersje, w ktorej lektorem był Leszek Teleszyński.

Juz zrozumiałam o co chodziło z tymi kupcami z Gadanska, o ktorych pisałaś w swoim opowiadaniu Tosco.

Raróg wskazał Janowi jego przyszła zone, a także zwiastował śmierć. Gdybys mi nie powiedziała, ze umrze to i tak czułabym, że to ptaszysko jest jakimś znakiem. Normalnie Slrzwtuski prawie jak Boryna umarł.Wink
Z tego co zrozumiałam to Jan miał 70 lat jak umarł. A to jeszcze było przed odsieczą wiedeńska. To nie jest mozliwe. Bo jego data urodzenia określona jest okolo1626. Czyli musialby to być rok 1696, aby Jan miał tyle lat. A bitwa Wiedeńska była w 1683.

Co do Bohuna. Widzę, ze Stojowski nie trzymał się Sienkiewiczowskiego pomysłu. Wg Henryka Bohun zmarł samotnie w Rozlogach. Natomiast u Stojowskiego został rozerwany przez konie za zdradę. Prawdziwy Iwan Bohun został skazany za zdradę, ale był roztrzelany.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4676
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:21, 25 Lut 2018    Temat postu:

A jak interpretujesz tę powietrzną walkę pomiędzy czaplą a rarogiem? Ja uważam, że Jan- jak zwykle za późno- zrozumiał, że zrujnował Helenie życie zamieniając ją w klacz zarodową.
Edycja: Ado, jak myślisz, czy Jan umarł na zawał??? A to wymigiwanie się od wojska w przypadku takiego służbisty jak Jan też mi się nie podobało.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Nie 18:31, 25 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:53, 25 Lut 2018    Temat postu:

Mnie się wydawało, że to zawał. Jan osunął sie na drzewo, przytrzymał i padł nieżywy.

Mnie sie wydwawalo, że "wszystkie znaki na niebie i ziemi zwiastowały" smierć Jana. Nie doszukałam sie w tej pogoni za czaplą zrujnowania zycia Helenie. Tak jak obaj z Bohunem za niĄ latali, tak polował też raróg.

Jan miał swoje lata i mógł nie miec siły na wojsko bo swoje wysluzyl, ale nie wymyślalby klamstw jak sie od tego wymówić. Zreszta miał juz ich tyle, że mogl juz nie iśc na wojnę.

Przesłuchałam 6 rozdział. Parsknelam śmiechem, gdy Jaremka z Anusią "czytali". Co się mlody Skrzetuski nawymacal to jego,Wink juz myslalam, ze się w Greya zaczęli bawić jak usłyszałam o klapsach.

Kmicic spokojny nie był. Ale tutaj jest totalnym ch.... Burakiem. Przynajmniej na razie. Kimże on jest? Zazdrościł Skrzetuskim poważania,a uważał ich za gorszych bo byli biedniejsi. Jaremka niepotrzebnie uważał się za "chudopachołka". Rację miała Helena nawiazując, ze jej ród pochodzi od Rurykowiczów, a Kmicic sroce spod ogona wypadł. Moze nie mieli pieniedzy, ale Slrzetuski był większy z urodzenia i zasług.

Podobało mi się jak Jaremka wytknął Kmicicowi,że ojciec nauczył go,ze wyciągnąć szable nie sztuka. I czasem trzeba się powstrzymać i zostać posadzonym o tchórzostwo.

U Sienkiewicza Kmicic wyuczył sie walki wręcz na tyle,ze mogl stawać Skrzetuskiemu, ale by go nie pokonał. Wiec jak mógłby pokonac Jaremkę, ktory po tatusiu wyuczony?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4676
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:02, 25 Lut 2018    Temat postu:

Ada napisał:
Przesłuchałam 6 rozdział. Parsknęłam śmiechem, gdy Jaremka z Anusią "czytali". Co się młody Skrzetuski nawymacal to jego,Wink już myślałam, że się w Greya zaczęli bawić jak usłyszałam o klapsach.
Kmicic spokojny nie był. Ale tutaj jest totalnym ch.... Burakiem. Przynajmniej na razie. Kimże on jest? Zazdrościł Skrzetuskim poważania,a uważał ich za gorszych bo byli biedniejsi. Jaremka niepotrzebnie uważał się za "chudopachołka". Rację miała Helena nawiązując, ze jej ród pochodzi od Rurykowiczów, a Kmicic sroce spod ogona wypadł. Może nie mieli pieniędzy, ale Skrzetuski był większy z urodzenia i zasług.
Podobało mi się jak Jaremka wytknął Kmicicowi,że ojciec nauczył go,ze wyciągnąć szable nie sztuka. I czasem trzeba się powstrzymać i zostać posadzonym o tchórzostwo.


No i widzisz Ado jaki ten Jaremka <3 jest cudowny, dla mnie to drugi Nikita <3
Tak jak pisałam wcześniej, uważam, że Jaremka <3 miał wobec Anusi nieuzasadnione kompleksy, ale wolę to niż bufonadę Jana, która doprowadziła do tragedii. A na miejscu Anusi, szybko bym go z nich wyleczyła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:08, 25 Lut 2018    Temat postu:

Mnie sie podobało, że Jaremka po ojcu uwaza, że rozlew krwi to ostateczność. To mi się u Jana podobało. No i ma "zadzierzystosc w obliczu i wielka fantazje". Stojowski ma wiele wzlotów,ale robi mnóstwo błędów. A wnioskuje to juz po 2 rozdziałach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4676
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:14, 25 Lut 2018    Temat postu:

A mnie u Jaremki <3 podoba się, że choć mógłby zadzierać nosa z powodu pochodzenia, że on po kądzieli kniaź Kurcewicz, syn słynnego zbrarażczyka i bla bla, bla..., ale Jaremka<3 tego nie robi, a niejednemu na jego miejscu "odwaliłaby palma" vide jego tatuś i tekst Jana: Nie pora mi się z mego szlachectwa wywodzić, ale myślę, że wasze księstwo snadnie by mogło za nim mieczyk i tarczę nosić ( ale mnie wtedy stary Skrzetuski wkurzył, dobrze, że Jaremka <3 taki nie jest).

Edycja: Co do pojedynku Jaremka <3 vs. Kmicic. Podobało mi się, że Jaremka <3 nie od razu sięgnął po szablę, bo trudno się na potencjalnego teścia rzucać z szablą, ale do pojedynku stanął sam, kiedy nie było wyjścia i nie kombinował jak Jan: Regowski, Wołodyjowski i Bóg wie kto jeszcze, byle nie on. Jaremka <3 sam załatwiał swoje sprawy, zupełnie jak Nikita <3.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Nie 19:23, 25 Lut 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:27, 25 Lut 2018    Temat postu:

Tosca napisał:
Nie pora mi się z mego szlachectwa wywodzić, ale myślę, że wasze księstwo snadnie by mogło za nim mieczyk i tarczę nosić ( ale mnie wtedy stary Skrzetuski wkurzył, dobrze, że Jaremka <3 taki nie jest).


I świadczy to o tym, że Kmicic to przy nim mały pikuś. Gdyby nie żona to byłby nikim. Jan miał lepsze pochodzenie. Oczywiscie, że przechwalał się, ale bez przesady. Nie wymieniał całego drzewa genealogicznego. Zreszta Jaremka tego nie robił bo Kmicic dobrze wiedział kim jest jego rodzina. Bo zazdrościł im zaszczytów i pochodzenia. Wiec tego Jaremka nie powtarzał.

Oleńka Kmicica zmieniła. Nadal był niespokojny, ale utemperowany. Okejka kochała go, gdy byli zaręczeni,ale nie chciała takiego raptusa. Więc nie pozwoliłaby mu na takie zachowanie póżniej.

Jan tez by stanął do pojedynku, gdyby Bohun wyciągnął szablę. Jednak syn po tatusiu odziedziczył rozum. Pozwolił przeciwnikowi na opamiętanie się. Jesli nie. To trudno.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ada dnia Nie 19:29, 25 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4676
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:39, 25 Lut 2018    Temat postu:

Ada napisał:
Zresztą Jaremka tego nie robił bo Kmicic dobrze wiedział kim jest jego rodzina. Bo zazdrościł im zaszczytów i pochodzenia. Wiec tego Jaremka nie powtarzał.


Ale Jaremka <3 -według mnie- zupełnie niesłusznie umniejsza swoje dokonania:
Jaremka <3 o sobie przy Anusi Kmicicównie:

(…) on który dzielnie przeciw Turkom pod Chocimiem stawał, że aż pan hetman wielki zechciał go w chorągwi husarskiej własnej mieć, poczuł naraz trwogę, kiedy mu panna dłoń wysmukłą na powitanie podała. Ucałować palców nie śmiał, na zgrabny komplement nie zdobył się. Prostak ja, grubianin nieokrzesany! Wolej mi w polu z Tatary tańcować, gdzie wiem jak poczynać sobie! Powtarzał w duchu i ani oczu na nią nie podnosił. Ona zaś nie strapiona wcale dygła i rzekła:
- Miło widzieć tak zacnego kawalera w młodym wieku wojennymi wsławionego przewagami, co w dzisiejszych zniewieściałych czasach nieczęsto przychodzi.
[Jeśli wtedy czasy były zniewieściałe to ciesz się, że nie żyjesz w naszych].
-Źle waćpannie powiedziano, niczegom nie dokazał co by i wspomnienia warte było- rzekł nieskładnie-Nie dla mnieś ty, nie dla mnie, wiem- myślał, bo co on był? Towarzysz usarski co i grosza nie miał, ta jedna podlaska wioszczyna ojcowa nawet i na poczet ledwo starczała, ludzi i koni nie miał z czego żywić, a tu towarzysze sama szlachta z Ziemi Ruskiej, senatorskie rody, zaś on- syn zbarażczyka. Kto dziś o Zbarażu pamięta? s.100-101.

Dużo bym dała, żeby jego ojciec w swoim czasie wykazał się podobną pokorą i skromnością.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:44, 25 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:

Jaremka <3 o sobie przy Anusi Kmicicównie:
(…) on który dzielnie przeciw Turkom pod Chocimiem stawał, że aż pan hetman wielki zechciał go w chorągwi husarskiej własnej mieć, poczuł naraz trwogę, kiedy mu panna dłoń wysmukłą na powitanie podała. Ucałować palców nie śmiał, na zgrabny komplement nie zdobył się. Prostak ja, grubianin nieokrzesany! Wolej mi w polu z Tatary tańcować, gdzie wiem jak poczynać sobie!


Też tak uwazam jak i Ty. Skrzetuski sam był wykształcony i obyty. Wiec synom tez by to załatwił. Tym bardziej pierworodnemu.
U Jaremki wystąpił syndrom wujów Kurcewiczów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tosca
Kompan



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 4676
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:50, 25 Lut 2018    Temat postu:

To teraz już wiesz, Ado dlaczego Jaremka <3 tak bardzo mi się podoba, dodaj do tego jeszcze fakt, że razem z grupką ludzi obeznanych w terenie szukał zabójcy swojej matki, ale gdy już go znalazł, nie mścił się tylko darował temu Niemcowi życie. Jaremka <3 jest w stu procentach taki, jaki powinien być Jan.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tosca dnia Nie 19:52, 25 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ada
Kompan



Dołączył: 22 Cze 2017
Posty: 8123
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:52, 25 Lut 2018    Temat postu:

Jaremka jest sympatyczny, ale niepotrzebnie ma kompleksy. Nie słuchałam o wybaczenie mordercy matki, ale z tego co piszesz to mi sie nie podoba. Powinien go zabić. Co z tego, że darował mu zycie honorowo? Bo ojciec uratowal Bohuna? To zupełnie inna sytuacja. Temu Niemcowi sie to należało. Zachował się podle, podczas egzekucji naruszył prawo i pozwolił na gwałt.

Ma bardzo dużo z ojca. Kodeks rycerski wyniósł z domu. Dlatego zachowuje się porządnie wobec Kmicica. jan był bufonowaty bo był jedynakiem, ale z czasem sie wyrobił. Jaremka natomiast był najstarszy z licznego rodzeństwa. W domu wszyscy się pewnie kochali, a on czuł sie za nich odpowiedzialny. Jan pewnie jako młodzik został przez opiekunów wykształcony, ale tez nie miał przykładu milosci rodzinnej tylko wpajaną godność szlachecką stąd to jego zadzieranie nosa. Natomiast Jaremka był przez ojca nauczony zasad tak jak Jamie Fraser.
Śmierć Jaremki bardzo krotka. Spodziewałam się czegoś mocniejszego i dłuższego.
Wstawiałbym Jaremkę na mojej liscie ex aequo obok ojca.
Jaremka delikatnością i honorem bardzo przypomina Jacka.
Ksiazka ma kilka wzlotów i fajnych sytuacji, ale na rażące błędy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.domogarov.unl.pl - FORUM Strona Główna -> Offtopic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 5 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin